Kiedyś był taki przebój zespołu Toto -"Africa".
I teraz w środku zimy mamy dzięki "globalności netu" okazję oglądać "afrykańskie piłkarskie klimaty".
Bo to że piłka afrykańska inna od europejskiej to oczywiste.
Więcej "gry do przodu" a mniej "rozgrywania piłki w ataku pozycyjnym" i jakoś nikt za bardzo nie martwi się "posiadaniem piłki".
Na razie to "turniej remisów" ( oprócz tego jedynego zwycięstwa Senegalu 2-0).
W dzisiejszy poniedziałek okazję miał zaprezentować się triumfator ACON z 2015 roku czyli zespół Wybrzeża Kości Słoniowej (WKS).
Naprzeciw Togo z Adebayorem w składzie ( tak dobrze znanym kibolom Lecha, tym co nastrzelał trochę bramek Lechowi w meczach z MCity (dokładnie 3+1).
Przypominam tamtejszego Lecha gdy akurat wygrał 3-1 - w Poznaniu (wrzesień 2010)
J. Buric - M. Kikut, B. Bosacki, M. Arboleda, L. Henriquez - S. Peszko (73. Wilk), D. Injac (57. Kiełb), I. Djurdjevic, S. Krivets - S. Stilic (62. Możdżeń) - A. Rudnevs )
Na fotce powyżej właśnie tenże dręczyciel Kolejorza czyli Adebayor
Mecz niestety remisowy i na dodatek taki "goły remis 0-0". Mecz "afrykański" czyli zwinność,szybkość i atak,atak. Poziom jednak przeciętny i nie tak emocjonujący jak ten z niedzieli mecz Algieria-Zambia.
Drużyna WKS nieco mnie zawiodła.
Następny mecz bezbarwny podobnie ale choć strzelono bramkę!
Czyli po dzisiejszym dniu mamy takie wyniki:
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz