Zawsze powtarzam: uczmy się od lepszych.
Bzdurą jest jednak mając piasek i wodę usiłować ukręcić biczyk (patrz pomysł by zrobić z Lecha "barcelonę").
Już lepiej gdy bierze się tylko to co można wykonać , a w tym przypadku = piasek+woda= zamek z piasku.
Czyli marzenie by być lepszym i "być jak FC Basel".
To właśnie ten klub wskazał Rumak jak wzór do ktorego chciałby się "przymierzać".
Powiedzmy szczerze. Trochę to jak Krzysiu z podwórka co kupił sobie koszulkę BVB i "udaje" Lewego :-)
Dlaczego? Bo klub z Bazylei BUDOWANY od 10 lat. Sponsor to współwłaścicielka jednego z największych koncernów kosmetycznych Roche.
Klub cały czas i systematycznie wzmacniany, ale nie w "gwiazdy". Te zostają "wypromowane" właśnie w FC Basel.
Nie ma tu więc tzw "samowystarczalności rodem z Wronek" bo to w przypadku zamiaru zaistnienia w Europie JUŻ sie nie sprawdza.
Wracając do dzisiejszego meczu.
Para el LM bardzo silna - Maccabi Tel Aviv- Fc Basel ( finalista ubiegłorocznej LE).
Sutuacja wyjściowa ( wynik 1 meczu) to 1-0 dla FC Basel u siebie.
Rewanż w Izraelu to roller coaster.
5 bramek w 1 połowie!
Po kolei : 0-1,0-2,0-3, 1-3 (samobój) ,2-3,3-3.
6 bramek w meczu TO JEST BAJKA!
Skutek finalny == FC Basel dalej gra w el LM, Maccabi Tel Aviv czeka na rywala w el LE w IV fazie eliminacji.
Patrząc jak gra Maccabi to nie zazdroszczę rywalowi!
Jutro CWKS,pojutrze Kolejorz!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz