u-20 z Kolumbią 0-2
Czytałem wczoraj że Walukiewicz to być może najlepszy gracz Ekstraklasy.
Rozumiem , że można się upić , ale drukować TAKIE teksty napisane po pijanemu?
Reklama jednak jest. Bicie piany jest. Kreowanie gwiazdy "bo to Polak" jest (żałosne).
Mamy pełen zestaw oczywistości reklamowych.
A Walukiewicz wali takiego babola, że "dzięki niemu" Polska przegrywa 0-1.
Przegrywa nie tylko ,bo podaje piłkę rywalowi (jak ten nieszczęsny Walukiewicz) ale i dlatego że ma do zaoferowania jedynie "walkę , walkę".
Kłopot jest kiedy to rywal ma piłkę, kłopot jest kiedy Polacy mają piłkę.
Kolumbijski kłopot to ten, że "my, im" nie możemy odebrać piłki.
A "nasz kłopot" taki że podania są do... Kolumbijczyków .
Zresztą nie zaskakuje mnie to . Napisałem niedawno, że to słaba reprezentacja.
Teraz widzę, że grająca na dodatek bez napastników.
A i polscy obrońcy ogrywani banalnie.
Puchacz?
Stara się. Daje radę. Sam meczu nie wygra.
Drużyna bez zdjętego Puchacza dostaje drugą kistę i już jest po meczu.
Czyli Kolumbia nas leje, pewnie i Senegal nam dokopie ,bo czym tu straszyć rywali? Hymnem?
Powtarzam.
Bez zaskoczenia. I nie wynik 0-2, ale klasa tej drużyny Magiery. Cienka.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz